czwartek, 22 listopada 2018

MENSCHENFRESSER „Sterben”


Boersma Records
Brzmi jak: zaskakująco fajna hybryda
Trzeci album niemieckich maniaków horroru przynosi muzę co najmniej zaskakującą. Wyobraźcie sobie połączenie starego Samaela, wczesnego Death, Anathemy z Darrenem White na wokalu, Arcturusa, Cannibal Corpse i… Rammstein. A teraz zaskoczenie numer dwa: to wszystko jest pięknie poskładane w spójną całość. Gościnna solówka Patricka Mameli nie zmienia faktu: to nie jest thrash/death. To naprawdę porąbane granie.
www.facebook.com/menschenfresser.band
Vlad Nowajczyk [8]

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza