Ossuary Records
Brzmi jak: totalny sztos!
Od EPki, która mi niesamowicie weszła, minęło 5 lat. Zespół zaliczył przy tym wymianę 3/5 składu. Nic dziwnego, że obawiałem się pełniaka. Niesłusznie. Same tu patataje, ale JAKIE! Dokładnie ten sam styl, co wcześniej (https://vladrocker.blogspot.com/2018/01/aquilla-day-we-left-earth.html), lecz jeszcze bardziej dopracowany aranżacyjnie. Tu nie ma zbędnej sekundy. Aquilla prezentuje światowy poziom, a polska scena heavy zaczyna dzięki Ossuary Records rozkwitać. Łubu dubu, łubu dubu, blekopolo niech wypierdala. Czas na METAL!
https://www.facebook.com/AquillaOfficial
Vlad Nowajczyk [9.5]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz