piątek, 22 czerwca 2018

BLACKSLASH „Lightning Strikes Again”


Iron Shield Records
Brzmi jak: klasyczny heavy metal
To już trzeci album niemieckiego kwintetu. Wcześniejszych nie słyszałem, więc podszedłem do „Lightning Strikes Again” z czystą głową, która szybko zaczęła podrygiwać w rytm cudownie oldschoolowego grania. Z oczywistych wpływów Maiden, Saxon, Thin Lizzy i wczesnego Helloween tworzą coś swojego. Idealnie klasycznego, zarazem piekielnie przebojowego. Mnie kupili.
Vlad Nowajczyk [8.5]

HORROR STRIKES „Horror Strikes”


Brzmi jak: industrialny koszmarek
Ojoj. Ojojojojoj. Nie tak miało być. Miał być heavy/thrash, tymczasem za sprawą jawnie komputerowej perkusji wyszedł thrash industrialny. Riffy w miarę, ale gdy wchodzi wokal, wszystko się kończy. Nie pamiętam, kiedy ostatnio słyszałem coś równie złego. Ben van der Kuyl nie umie się drzeć. Nie umie śpiewać. Prezentuje jednostajną melodeklamację bez melo. Co najstraszniejsze, w miksie został wysunięty maksymalnie naprzód.
Przez pomyłkę nie wyjąłem tej płyty z discmana po pierwszym odsłuchu. Poszedłem z nią na osiedlowe zakupy. Cytując za pułkownikiem Kurtzem: „The Horror, the horror”.
www.facebook.com/horrorstrikes
Vlad Nowajczyk [1]

czwartek, 14 czerwca 2018

UNITRA „Lock Up Your Daughters”


Brzmi jak: nieoczywisty heavy/thrash
Pamiętacie Kisiela z Headbanger? Wybył na Wyspy, przesiadł za perkusję i wraca z nową kapelą. Polsko-angielskie trio łączy Tank, Motörhead, Iron Maiden, Carnivore ze szczyptą pudla. Efekt stanowi siedem bardzo chwytliwych kawałków, nie tracących przy tym ciężaru. Absolutnie rewelacyjne nazwa i okładka. Czekam na więcej. Więcej i szybko.
www.facebook.com/unitraband
Vlad Nowajczyk [8]

KRULL „The Black Coast”


Iron Shield Records
Brzmi jak: epicki heavy metal
Ani Korwin, ani eks-mąż Miss Piggy. Krull to czterech kolesi z Brazylii, którzy postanowili upchnąć na swym debiucie wpływy maksymalnie wielu kapel. Efekt? Zajebisty. „The Black Coast” słucha się znakomicie, wyłapując klimaty Mercyful Fate (i Attic), Virgin Steele, Judas Priest, Accept, Iced Earth, Celtic Frost, Cirith Ungol czy brytyjskiego Sabbat. Umiejętność żonglowania klimatem bardzo im się tu przydała. Krążek do wielokrotnego odkrywania.
www.facebook.com/krullheavymetal
Vlad Nowajczyk [9]

REAPER „Birth Of Chaos”


Brzmi jak: pyszny power metal
Czwórka z Liverpoolu… jak to zabrzmiało…. No dobra, czterech chłopców z podstawówki założyło w 2010 kapelę, która właśnie doczekała się pełnoczasowego debiutu. Nie wiem, ile czasu zajęło im dojście do obecnego poziomu. Wiem, że warto było dłubać, ćwiczyć, by tak dziś grać. By łączyć wpływy Rage, Iced Earth i Metal Church w wielkim stylu. Jest ciężar, jest melodia, jest klimat. Tak trzymać.
www.facebook.com/officialreaperuk
Vlad Nowajczyk [8.5]

środa, 13 czerwca 2018

GDANSK „A Tribute To Danzig (performed by GRAND MASSIVE)


Metalville
Brzmi jak: kończ waść, wstydu oszczędź
Niemieccy stonerowcy z Grand Massive postanowili oddać hołd twórczości Glenna Danziga. Wzięli na warsztat po trzy numery Danzig i Samhain oraz dwa Misfits i… popisowo je położyli. Płytka gitara, płytkie brzmienie całości, fatalne solówki z dupy (gościnnie współczesny Midas: Thobbe Englund, czego nie dotknie – zamienia w gówno). Absolutnie koszmarne wokale. Zarówno kolesia z Grand Massive, jak i pani wyjącej. Pani rycząca (Britta, ex-Cripper) na pół punktu zasługiwałaby, gdyby odmieniła oblicze płyty. Nie odmieniła. Od początku do końca dno. Walcie się z takim hołdem, knypy. Zapraszam do Bydgoszczy, tu się Misfits coveruje na poziomie, którego nigdy nie osiągniecie.
www.facebook.com/grandmassive
Vlad Nowajczyk [0]