Brzmi jak: niemiecki power/thrash
Debiut utalentowanej niemieckiej młodzieży to skok w lata 80-te. Paradox, Artillery, Death Angel, Exodus, Megadeth. Chłopaki z Essen nie dyskryminują swych wpływów ze względu na pochodzenie, brzmią zatem niezbyt niemiecko. Paradox? Oni też wydawali się kapelą zza Sadzawki.
Ciekawe kompozycje, bardzo dobra technika i mnogość różnotodnych pomysłów – tym Justify mnie kupiło. Minus to długość albumu, przydałoby się go skrócić o jeden numer, stanowczo za bardzo kojarzący się z Megadeth, Cóż, grzech młodości.
https://www.facebook.com/justifythrash
Vlad Nowajczyk [7.5]










