poniedziałek, 27 kwietnia 2026

BASATI “Gaitz Ilunen Ordua”

 

Brzmi jak: baskijski heavy metal

Długo zbierałem się do napisania o tym krążku, wzbraniając się przed odłożeniem go na półkę. Znakomicie słucha się klasycznego heavy, nie rozumiejąc ani jednego słowa. Język baskijski jest bowiem jeszcze bardziej niezrozumiały od węgierskiego. Napisałem “klasycznego heavy?” Mnóstwo tu akcentów z zupełnie innych bajek, a mimo to materiał jest bardzo spójny. Zdziwicie się, jak bardzo!

https://www.facebook.com/basatitaldea

Vlad Nowajczyk [8.5]


SMORRAH “Welcome To Your Nightmare”

 

Sick Taste Records

Brzmi jak: thrash/groove metal

Debiutancki album kwartetu z Gelsenkirchen przynosi dość typowy thrash/groove. Wkurwiony po nowojorsku wokal, dość jednostajny niestety. Pojawiają się akcenty melodeathowe a także nowotestamentowe. Brzmienie potężne, to duży atut. Słucha się nieźle, ale całość jakoś się zlewa ze sobą i nie woła “włącz ponownie”. Poczekamy, zobaczymy, bo ostatnio dołączył do nich ex-basista Kreatora.

http://www.facebook.com/smorrah

Vlad  Nowajczyk [7]


A DREAM OF POE “Katabasis: A Marriage Upon Ashes”

 

Meuse Music Records

Brzmi jak: klimatyczny doom

To już piąty album edynburskich Portugalczyków i prezentują na nim dojrzały, wciągający doom klimatyczny. Zupełnie jakbyśmy cofnęli się w czasie do 1998 roku, przeplataniec wpływów wczesnego Tiamat i My Dying Bride z soundtrackiem z Ostatniego Mohikanina. Trop wspólczesny to Tau Cross, jeden z gości na płycie śpiewa podobnie do Barona wyklętego. Melancholijne, ale o dziwo nie depresyjne granie.

http://www.facebook.com/dreamofpoe

Vlad Nowajczyk [8]


środa, 22 kwietnia 2026

UNDROWNED “Universe”

 

Brzmi jak: melodyjny doom/death/gothic

Lider niemieckiej formacji wywodzi się ze sceny (post)punkowej, więc zupełnie nie dziwi gotycka aura debiutanckiego długograja Undrowned. Mnóstwo tu też “środkowej” Katatonii, Anathemy i My Dying Bride. Spokojny kobiecy wokal tonuje atmosferę, chórki dociążają, gdzieniegdzie growlując. Oniryczna atmosftera pomimo sporej dynamiki.

https://www.facebook.com/undrowned/

Vlad Nowajczyk [8.5]


IMPERIAL DOMAIN “Portentum”

 

Wormholedeath

Brzmi jak: klimatyczny death metal

Nie znałem wcześniejszych dokonań tych Szwedów, więc przyjemnie mnie zaskoczyli. Główne inspiracje to Sentenced (z Jarvą!), Paradise Lost, Anathema. Melodyjny death/doom? Niby tak, ale sporo u nich typowo meloszwedzkiej rifferki na wysokich obrotach. Bardzo słuchalne.

https://www.facebook.com/imperialdomain.se/

Vlad Nowajczyk [8]


KILLDOZER “Merciless Violence”

 

The Fish Factory

Brzmi jak: thrash/death metal

Kwintet z Sewilli ma na swą muzę dość prosty przepis: 1. Slayer i 2. Morbid Angel. Składniki wymieszane solidnie, ale nie przeżarły się odpowiednio. Tym samym każdorazowo słyszalne wpływy i brak własnej tożsamości. Niestety. Ale... słucha się naprawdę nieżle, więc ocena znośna.

https://www.facebook.com/profile.php?id=100065010583642

Vlad Nowajczyk [7]