Stormspell Records
Brzmi jak: melodyjny heavy metal
Kolejna demówkowa kapela z lat 80-tych powraca z niebytu, i to z przytupem. Jak się okazało, w 2024 ekipa z Gladbrook w stanie Iowa zebrała się w tym samym składzie, w którym przerwali działalność w 1988. Efektem prac jest debiutancki album, osiem wystrzałowych numerów, łączących wpływy Metal Church, Jag Panzer, Medieval Steel, Virgin Steele i wczesnego Dokken. Mnóstwo zatem szlachetnego US poweru i trochę pudla z zacnym rodowodem. Ciekawostka: wszystkie partie gitar, poza jedną solówką w czwartym kawałku, nagrał śpiewający basista Steve Kelley. Przyczyną okazała się logistyka, ale skoro tak wyśmienity gitarnik robi w Achilles Steel za basistę, jakich fajerwerków można się spodziewać po tej ekipie w przyszłości?
https://www.facebook.com/profile.php?id=61564838044524
Vlad Nowajczyk [9]








