piątek, 14 kwietnia 2017

MASS HYPNOSIA „Toxiferous Cyanide”



Ragnarök Records
Brzmi jak: zajebisty thrash/death
Ależ pocisk! Filipińskie trio łoi niby prosty, ale misternie wyciosany kawał thrash/death metalu. Mnogość doskonałych riffów (w tym jeden całkiem heavymetalowy), kanonada bębnów, piekielny wrzaskoskrzek wokalisty. Krótkie, intensywne sola. Fani wczesnego Kreatora, Slayera, Possessed, Dark Angel powinni się jarać. Wszystko się zgadza, do tego technicznie miodzio. Tym bardziej to istotne, iż pojawiają się klimaty a’la Hellhammer, zagrane również fenomenalnie. Muszę nadrobić zaległości, ponoć debiut z 2010 nie mniej mocarny jest.
www.masshypnosia.net
Vlad Nowajczyk [9]

ACID AGE „Like A Runaway Combine Harvester In A Field Of Crippled Rabbits”



Witches Brew
Brzmi jak: ultraszybki crossover/thrash
Ekipa z Belfastu poszła po rozum do głowy i swój drugi album nagrała i zrealizowała porządnie. Tym razem wszystko słychać i skojarzenia z leśnym blekiem poszły w kąt. Shredder Jude McIlwane i spółka nie zaskakują. Królują wpływy Cryptic Slaughter, Wehrmacht, DRI i MOD plus świetne sola. Dodatkowy wokalista robi robotę. Całość nareszcie brzmi, jest piekielnie szybka i daje nadzieje na przyszłość.
www.facebook.com/acidagethrash
Vlad Nowajczyk [7.5]

FIRE FIST „Walk Of Fame”



Dozer Records
Brzmi jak: klon Grave Digger
Historyjka o pochodzeniu z LA i byciu technicznymi Davida Hasselhoffa całkiem db, jak i cała otoczka. Jeśli spodziewaliście się przy tym amerykańskiego pudel-metalu, będzie zdziwko. Fire Fist to niemiecka odpowiedź na Grave Digger. Wczesny, z epoki „Heavy Metal Breakdown”. Wszystko się tu zgadza, ale zostało kiedyś napisane przez Chrisa Boltendahla i spółkę. Tylko teksty z innej parafii. Raczej zabawne, ale chwilami humorem Tadeusza Drozdy. Ogólnie spoko, ale po co? Grave Digger ma się nieźle.
www.facebook.com/firefist.music
Vlad Nowajczyk [5.5]

środa, 12 kwietnia 2017

TERRIFIER „Weapons Of Thrash Destruction”



Test Your Metal Records
Brzmi jak: ekstrakt z Exodusa
Jeszcze wczoraj zastanawiałem się, kiedy skończy się ciąg przeciętnych płyt. Dziś druga potężna z rzędu, szczęśliwie z innej stylistyki. Kanadyjski Terrifier gra, cóż za niespodzianka, thrash metal. Jak gra? Ano rewelacyjnie. Wyobraźcie sobie ekstrakt z Exodusa, a raczej Dukesodusa. Tylko to, co potrzebne, najlepsze, najcięższe i najbardziej przebojowe. Żadnych dłużyzn i przesadnej epickości. Żadnych skrzeków. Nie potrafię stwierdzić, co na „Weapons Of Thrash Destruction” robi największe wrażenie, bowiem czuję że… wszystko. Brak słabych punktów. Uczeń przerósł mistrza, stawiam ten album wyżej od ostatniego krążka Holta i spółki.
Kilka lat wstecz pomagałem Kanadyjczykom w trudnym czasie transformacji ze Skull Hammer w nowy twór i jestem cholernie dumny, że wyrosło z nich takie cuś. Nie powiem, że się tego nie spodziewałem. Niech to cuś jak najszybciej przybywa na Stary Kontynent.
www.facebook.com/terrifierthrashers
Vlad Nowajczyk [9.5]

ANGEL MARTYR „Black Book, Chapter One”



Iron Shield Records
Brzmi jak: epicki heavy metal
Jeżu, jakie to jest dobre. Włoski Angel Martyr składa się głównie z byłych i obecnych muzyków świetnego Etrusgrave. Tiziano „Hammerhead” Sbaragli, wokalista, okazał się też znakomitym gitarzystą. Nie tylko kosi lepsze riffy niż macierzysta formacja, także jako solówkarz sprawdza się świetnie. Sekcja rytmiczna – tu także mucha nie siada. Nie dziwi fakt, iż bębniarz Francesco Tadei pozostaje w Angel Martyr pomimo przeprowadzki do Anglii. Klimat tego albumu jest na tyle zajebisty, że przyćmić może dokonania Etrusgrave. Nie jest od nich bowiem stylistycznie zbytnio oddalony. Najwięcej tu Omen, dalej Manilla Road, wczesne Helloween i Maiden. Uzależniające.
www.facebook.com/angel-martyr-...
Vlad Nowajczyk [8.5]

BLACKENED „Truth Behind Destruction”



Witches Brew
Brzmi jak: już nie metallicrossover
Brazylijski kwartet poprawił się w stosunku do pierwszej EPki. Poszerzając spektrum punkowo-crossoverowych wpływów, dodali do nich Discharge i Black Flag. Metalowo też lepiej. Wciąż za dużo Metalliki, ale Testament, Slayer, Vio-lence też tu usłyszycie. Problem jednak w wykonaniu. Kawałki takie se, zagrane bardzo tak se. Bez zbytniej podniety, na tej półce siedzi wiele lepszych ekip.
www.facebook.com/blackenedbrazil
Vlad Nowajczyk [5]