poniedziałek, 6 lipca 2026

MT.METAL “The Metal Gods Demand Sacrifice”

 

Brzmi jak: judasowski heavy

Wow! Diabeł ogonem nakrył, wszak zespół pochodzi z Salem, Massachussetts. Tylko tak mogę wytłumaczyć roczne opóżnienie w odkryciu tego wyśmienitego krążka. Niespełna czterdzieści minut heavy metalu najwyższej klasy. Ileż tu się dzieje, można by obdzielić kilka zespołów tymi wszystkimi smaczkami, jakimi raczą nas Amerykanie. Wokale, solówki pierwsza klasa, a każdy kawałek to murowany hit koncertowy. Mt.Metal już wyleźli spod kamienia i będzie o nich głośno w undergroundzie.

https://www.facebook.com/themountainofmetal

Vlad Nowajczyk [9.5]


UWE LULIS PROJECT “Analog”

 Uwesen Records

Brzmi jak: Grave Digstein

Nie spodziewałem się zupełnie, że solowy krążek byłego gitarzysty Grave Digger i Accept okaże się takim bangerem. Przecież to miało być odcinanie kuponów... Tymczasem Lulis z zespołem nagrał album, zawierający same potężne strzały. Zaczyna się niczym połączenie Die Krupps i Rammstein. Zapnijcie pasy, te wpływy będą się przewijać przez całą płytę, nawet jeśli tylko w postaci przeszkadzajek w tle. Trzon kompozycji to oczywiście klasyczne klimaty Grave Digger, ale i..Rage! Swoją drogą. Uwe nie gra z Chrisem B. od 26 lat, a wciąż jest dla mnie “tym” wioślarzem Grabarza. Pozostali, poza Mannim, mogliby mu co najwyżej buty czyścić.

Z połączenia heavy i industrial metalu powstał ten kompletny potwór: Analog. Gdzieniegdzie ojawiają się skojarzenia z gotyckim rockiem, dopełniając obrazu artysty poszukującego. Chłop ma 60 lat, duże brawa.

https://www.facebook.com/uwelulis

Vlad Nowajczyk [10]


IRON KINGDOM “Shadows And Dust”

 

Steel Shark Records

Brzmi jak: heavy metal jak się patrzy

Kanadyjscy heavymetalowcy atakują po raz szósty. Zdecydowanie dociążywszy muzę, daleko odeszli od europoweru, będącego u nich chorobą wieku dziecięcego. Zwyżkę formy sygnalizowali już na “The Blood Of Creation”, po czterech latach zaprezentowali się jeszcze lepiej. Zapamiętywalne kawałki to podstawa i tu takie są. Więcej Judasów niż Maidenów, co przełożyło się na jakość. Słychać, że Iron Kingdom mają ucho na współczesną scenę, nie tylko stricte heavymetalową. Kłanianiu się Hallas można bowiem jedynie przyklasnąć.

Głos Chrisa Ostermana wyraźnie dojrzał, kolejny dobry prognostyk. Europa czeka, bo tu jest miejsce na taką muzykę.

https://www.facebook.com/ironkingdom.official

Vlad Nowajczyk [9.5]


HAMULEC “Na śmierć”

 

Brzmi jak: crossover

Długo zabierałem się do Hamulca niczym pies do jeża. Błąd. Po bliższym obwąchaniu ich najnowszy, trzeci już album okazał się ciekawym przypadkiem crossover. Jest punk, mnóstwo punka. Momentami kojarzącego się z bardzo wczesną Kobranocką. Nie ukrywam, chwyciło. Chwyciło też thrashowanie, bo nie mogło nie chwycić. Blekowanie, wiadomo, najmniej mi pasuje i w pierwszym numerze jest go za dużo, ale dalej proporcje się zmieniają. Jedyną stałą “Na śmierć” stanowi fluktuacja wyżej wymienionych klimatów, co daje nieoczekiwane uczucie świeżości. Muszę nadrobić poprzednie krążki, kolejnego z pewnością nie przegapię. 

https://www.facebook.com/hamuleczespol

Vlad Nowajczyk [8.5]


JENNER “Prove Them Wrong”

 Fighter Records

Brzmi jak: europower ze śladami speed/thrashu

Krajobraz po dramach: drugi album Jenner, wydany aż siedem lat po debiucie, nagrany został w zupełnie innym składzie. Z ekipy “To Live Is To Suffer” została tylko liderka, gitarzystka Alexandra Stamenković, od tego albumu także wokalistka. Śpiewa równie świetnie jak gra, ale zupełnie inaczej niż poprzedniczka za mikrofonem. Efektem jest zwrot w stronę europoweru. Ciężkie riffy też się trafiają, megadethowe wręcz, ale całość jest nieznośnie wygładzona w porównianiu do debiutu. Gdybym usłyszał “Prove Them Wrong” przed “To Live Is To Suffer”, zapewne podobałoby mi się bardziej, bo to dobra muza. Dobra, ale nie bardzo dobra.

https://www.facebook.com/jennerserbia/

Vlad Nowajczyk [6.5]


JENNER “To Live is To Suffer”

 Fighter Records

Brzmi jak: bardzo dobry speed/thrash

Mocno się spóźniłem na ten album, ale lepiej późno, niż wcale. Serbskie trio żeńskie dowozi znakomity speed/thrash w stylistyce ejtisowej. Dużo Flotsam And Jetsam, trochę Heathen, Risk, Rage... Chwytliwe kawałki, solówki palce lizać, zadziorny wokal. Tu się wszystko zgadza i aż mi głupio, że postrzegałem Jenner przez pryzmat dram, bo jak żeński zespół, to dramy musiały być. Nazwa też mi nie pasowała, dopóki nie sprawdziłem skąd się wzięła. Mus.

https://www.facebook.com/jennerserbia/

Vlad Nowajczyk [10]


WIZZMAKIN “The Powerhouse Act”

 

Ossuary Records

Brzmi jak: błyskotliwy hard’n’heavy

Przyznam, że nie miałem wcześniej świadomości istnienia Wizzmakin i po pierwszym singlu nadrobiłem ich EP z 2023. “The Powerhouse Act” to jednak nieco inne granie, mniej 70s a więcej 80s. Spory udział w tej przemianie ma nowy wokalista Lukasz Brodacki, którego głos i maniera są zupełnie inne niż te u poprzednika – gitarzysty. Muzę na debiutanckim krążku odbieram jako błyskotliwą miksturę Deep Purple i Whitesnake. Oczywiście nie jest to kwestia wyłącznie wokali, doskonałą robotę robią instrumentaliści. Zaskakująca dojrzałość u tak młodych ludzi! W Polsce “prawdziwi metalowcy” skrzywią się z niesmakiem, bo melodie, bo bez gruzu, ale węszę sukces na Zachodzie, na takie strzały jest zapotrzebowanie na każdym zdrowym rynku muzycznym.

https://www.facebook.com/Wizzmakin

Vlad Nowajczyk [9]


MOTORBREATH “ArteFakty”

 

Brzmi jak: hard/heavy/thrash

Co tu kryć, nazwa Motorbreath już zawsze kojarzyć mi się będzie z królem sucharów na forum rockmetal.pl, Strutym. O ile pamiętam, dość rzadko tam bywał, ale jak już walnął, to z siłą atomówki. Ot, basista. RIP, zeszło mu się w 2021.

Zespół przetrwał, zresztą już kiedyś działali bez Strutego. Jego następcą za mikrofonem został Seba (ex-Dragon’s Eye). Jest mniej metallikowo, choć oczywiście nie do końca, zostały riffy niczym z Kill’em All.. Świetne wokale kojarzą się ze starym Heathen, a instrumentalno-kompozycyjnie klimat zrobił się nieco hardrockowy. Nie pudlowaty, o nie. Ot, spiłowany pazur. Czy to źle? Nie w tym przypadku, bo mi się na “ArteFaktach” w zasadzie wszystko zgadza.

https://www.facebook.com/MotorbreathBand/

Vlad Nowajczyk [8]