Power Chord Productions
Brzmi jak: power/thrash ze specyficznym wokalem
Duży postęp poczyniła ekipa z Trenton od czasu nieudanego debiutu. Przede wszystkim, zarówno gitarzysta jak i śpiewający basista nie ciągną już zespołu w dół. Rich Kubik już nie melodeklamuje, ale jeszcze nie śpiewa. Momentami brzmi niczym późny Roman Kostrzewski, ale głównie jak Jello Biafra na downerach lub Cannabis Indica. Wpływy wczesnej Metalliki wciąż słyszalne, lecz więcej tu teraz Flotsam And Jetsam, trochę Testamentu, Forbidden czy Megadeth. Zaiste postęp. O brzmienie zadbał weteran Alex Perialas i spisał się godnie.
https://www.facebook.com/midnitehellion/
Vlad Nowajczyk [7]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz