Exitus Stratagem Records
Brzmi jak: epicki heavy/power metal
Stężenie zajebistości jest na drugiej płycie weteranów z Fayetteville istnie powalające. Od pierwszego riffu, przez niecałe pół godziny sączy się z głośników muza, będąca połączeniem wpływów Omen, Saxon i Manilla Road. Zespół z 41-letnią historią wydał pełnoczasowy debiut w 2015, teraz nadszedł czas na nowy krążek. Słucha się znakomicie, z jednej strony instrumentalna i wokalna biegłość niemłodych muzyków, z drugiej – zgoła gówniarska radość z grania. Swoją drogą, świetne mają te skórzane zbroje. Znacznie lepsze niż wojska Nilfgaardu w netflixowskim Wiedźminie. Byłaby dycha, ale 29.30 to zdecydowanie za mało, jak na muzę tego gatunku. Oczywiście, zaraz włącza się ponownie, ale przydałby się choć jeden numer więcej.
https://www.facebook.com/OverlordSR
Vlad Nowajczyk [9]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz