Defense Records
Brzmi jak: thrashowa sieka
Cóż za koszmarny, rzygany wokal. Nie dzierżę takowego w thrashu, zwłaszcza gdy muza ciekawa. Ups, to nie ten przypadek. Chilijczycy z Dekapited napierdalają bowiem tak nudno i siermiężnie, że ciężko się tego słucha. Europejskie wydanie, oprócz słabej EPki, zawiera jako bonus nagrania live, gdzie wokale są... jeszcze gorsze. Nie twierdzę, że porządny krzykacz uratowałby ten materiał. Ileż można się jarać wczesną Niemcownią, gitarami wiercić dziury w betonie i arytmicznie podrygiwać. Przepraszam, ja wysiadam. Nie o takie thrashe walczyłem.
https://www.facebook.com/Dekapitedthrash
Vlad Nowajczyk [5]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz