Brzmi jak: death/thrash z Niemiec
Ekipa z Dolnej Saksonii działa już 32 lata, ale bez parcia na karierę. Nagrywają, gdy zbiorą pomysły odpowiedniej jakości. I gdy znajdą czas. Przerwa między ich ostatnimi albumami trwała aż 16 lat! Co my tu mamy? Oldschoolowy thrash (Slayer, Testament) zmieszany z takimż deathem (Vader, Obituary). Absolutnie nic odkrywczego, a żre aż miło.
https://www.facebook.com/Servator.Metal
Vlad Nowajczyk [8]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz