wtorek, 5 maja 2026

EXORCIZPHOBIA “Neurosis Unbound”

 Devoted Thrashing Dogma

Brzmi jak: progresywny thrash metal

Czeska thrashowa maszyna rozwija się z każdym kolejnym krążkiem. Każdy inny, wszystkie znakomite. Już okładka autorstwa Michela “Away” Langevina sugeruje pogłębiony voivodowy kierunek. Tak. Obok wcześniejszych wpływów Anthrax, Suicidal Tendencies, to klimaty VoiVod dominują. Ale słychać tu też COC, Tau Cross a nawet... Nirvanę, kurde bele. Bywa lirycznie, ale głównie motorycznie i miażdżąco. Najlepszy czeski zespół thrashowy (czas najwyższy to napisać czarno na białym) na każdym albumie wymyśla się na nowo, nie tworząc jednak kwadratury koła. Wielka to sztuka, rozszerzać swe uniwersum bez wdeptywania w hovno.

Japońskie wydania piękne są i bonusy zawierają. Nie inaczej jest tu, w prezencie dostajemy szybki strzał, cover kultowego nad Wełtawą Sax. I cyk, muszę szukać ich płyt. Czesi lubią to słowo, więc powtórzę: szukać. I słuchać, bo warto.

https://www.facebook.com/EXORCIZPHOBIA

Vlad Nowajczyk [10]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz