Nine Records
Brzmi jak: klasyczny doom metal
Pierwszym wokalistą Grief Collector był Robert Lowe, trudno więc uciec przed porównaniem do mistrzów posępnego doom, Solitude Aeturnus. Ale słychać też wczesne Trouble, nie tylko w riffach, ale i harmoniach. Marylandem też zajeżdża, zwłaszcza Revelation. Jako przyprawa: mrok solowych albumów Warrela Dane, czegom się nie spodziewał. Pyszny album, wciągający niczym rozdarcie Asha Williamsa.
https://www.facebook.com/GriefCollector
Vlad Nowajczyk [9]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz