środa, 14 października 2026

GRAVETY “Of Cults And Chaos”

 Barhill Records

Brzmi jak: epicki heavy/doom

Jeśli zaczyna się jak “Sign Of The Cross” Iron Maiden, można spodziewać się zwykłych, chamskich zrzynek. Nie w tym przypadku. Po niefortunnym intrze niemiecki zespół sięga do skarbnicy epickiego doomu. Choć wpływy (wpływy, już nie zrzynki!) najmroczniejszego albumu Angoli przewijają się tu i ówdzie, obajawia się Gravety jako apologeci Solitude Aeturnus i Candlemass. Mieszanka zacna i bardzo strawna, pomimo oczywistego ciężaru.

https://www.facebook.com/gravety

Vlad Nowajczyk [8]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz