Brzmi jak: US power metal
Juan Ricardo to znak jakości w świecie podziemnego heavy. Chłop ma głos jak dzwon, a konkretnie jakby połknął Dickinsona i Riverę. Gitarzysta Bob Allerton, z którym współpracował już od 1988, gra porywające, progresywne solówki. Bębniarz był członkiem kapel z innej bajki: Pro-Pain i Spudmonsters. Pięknie się wkomponował. Gdy jest szybciej, kłaniają się Jag Panzer i Helstar, w zwolnieniach robi się wręcz doomowo, Candlemass z epoki Messiaha wręcz. Trudno uwierzyć, że to debiut tego składu.
https://www.facebook.com/StormsOfTomorrow
Vlad Nowajczyk [8]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz