środa, 7 stycznia 2026

BLACKOWL “Spin Of Existence”

 

Brzmi jak: thrash’n’roll z blackowymi wtrętami

Etykietka black/thrash zazwyczaj mnie zniechęca. Dałem jednak szanse tym Francuzom i nie żałuję ani sekundy. Zaledwie 6 numerów, ale aż 45 minut muzyki, mija jak z bicza strzelił. Ognisty thrash’n’roll, sporo progresywnych zwolnień i na tyle mało blacku, bym się ani razu nie skrzywił. Wygląda na to, że trio z Grenoble znalazło idealną formułę. Zaskoczony? No nie, już wcześniej wiedziałem, iż tu nie ma lipy. Zdziwiony jestem tylko jednym: autorem okładki nie jest Andreas Marschall, a przecież tak wygląda.

https://www.facebook.com/Blackowlmetal

Vlad Nowajczyk [8.5]


NETHERDRED “Lords Of Mayhem”

 

Brzmi jak: US Power z damskim wokalem

Prosto z gorącej Arizony – bombastyczny US power metal, mocno kojarzący się z nieodżałowanym Control Denied. Piękne solówki, niezłe kompozycje, a nad wszystkim góruje rozśpiewany głos Rachel Adamson. Brakuje tu jakiejś kontry dla jej wokali, zwłaszcza w momentach nieco cięższych, wręcz ocierających się o black i death metal. Nie mam na myśli growli, absolutnie. Chórki trochę niedomagają, Zespół zauważalnie ambitny, mają po tej EP co poprawiać.

https://www.facebook.com/Netherdred/

Vlad Nowajczyk [7]


piątek, 2 stycznia 2026

SWARM CHAIN “Cernunnos”

 

Underground Symphony

Brzmi jak: epicki doom/death

Druga płyta włoskich doomowców sunie znacznie bardziej w stronę ekstremy. Death/doomowe klimaty dominują, Candlemass/Paul Chain w odwrocie. Oczywiście przebojowość i heavymetalowość nie zostały całkiem wyrugowane, za to służą jako “smaczki”. Ot, przebiegunowanie. Dodatkowy ciężarek stanowią gdzieniegdzie wokale a’la Dani Filth. Bardzo dobry album, odrobinę niższa ocena od debiutu to wynik osobistych preferencji recenzenta.

https://www.facebook.com/swarmchaindoom

Vlad Nowajczyk [8.5]


MÖRKVARG “Blindfold”

 

Brzmi jak: radio friendly thrash

Lata 90 w thrash metalu... No ej, nie wszystko było takie złe. Megadeth zrobił całkiem fajne rzeczy i to właśnie w klimatach “Countdown To Extintion” i nieco późniejszych tkwią korzenie łotewskiej kapeli Mörkvarg. Wokalnie jest tu hetfieldowane, ale niech was to nie zmyli. Drugim zespołem, którego twórczość mocno słychać na “Blindfold” jest bowiem Rage, a nie $elloutica. Bywa naprawdę intrygująco, aczkolwiek młodym Łotyszom nie udaje się utrzymać równego poziomu przez cały album. Tak często bywa na debiutach, ważne że są “momenty”.

Ciekawym patentem jest powierzenie solówek gościom we wszystkich numerach. Większość to reprezentanci sceny lokalnej (m.in. Rebel Riot), ale są też gitarzyści Evil Invaders, Satan’s Fall i Livewire. Robią robotę.

https://www.facebook.com/MorkvargOfficial

Vlad Nowajczyk [7]


SWARM CHAIN “Looming Darkness”

 

Punishment 18

Brzmi jak: epicki doom metal

Jeśli włoski zespół ma w nazwie słowo “łańcuch”, musi grać doom. Tak po prostu należy. Kwintet z Piacenzy prezentuje na swym debiucie bardzo ciekawy konglomerat wpływód. Dominuje epicki doom w stylu Candlemass z psychodelicznym sznytem Paul Chain (a jakże!!!), za dodatkowe obciążniki służą patenty, które narodziły się 35 lat temu w Anglii, czyli My Dying Bride i wczesna Anathema. Znakomity krążek!

https://www.facebook.com/swarmchaindoom

Vlad Nowajczyk [9]