niedziela, 22 lutego 2026

BARBARIAN “Reek Of God”

 

Dying Victims

Brzmi jak: Morbid Frost

Nie miałem wcześniej do czynienia z tą włoską ekipą, tymczasem “Reek Of God” to ich szósty pełny album. Krótki, zwarty krążek, na którym przeważające wpływy “Altars OF Madness” zgrabnie doprawili Celtyckim Mrozem. Jest szybko, melodyjnie, na dobrych riffach, z wokalem jako żywo przypominającym młodego Vincenta. Solidne i bardzo słuchalne.

http://www.facebook.com/barbarianmetal

Vlad Nowajczyk [8]


LETHAL PRESENCE “Unholy Alliance”

 

Ripping Storm Records

Brzmi jak: słaby thrash

Kanada. Thrash metal. Jak mógłbym tego nie pokochać? A jednak. Ten krążek to przekrój przez demo i rehy ekipy z Toronto, która nie odznaczała się niestety zbyt wielkim talentem. Slychać tu, że znali wczesnego Slayera, Dark Angel,. Razor, Sacrifice, są konotacje personalne ze Slaughter, Strappado, Infernal MaJjesty... Zabrakło ciekawych pomysłów i zmysłu kompozycyjnego. Tylko jeden numer, najpóźniejszy “Helms Deep” rokuje. Ma sensowną linię melodyczną i kilka ciekawych zwrotów akcji w klimacie Nasty Savage. Oj, czasy, gdy łykałem bez popity wszystko co thrashowe, dawno już minęly. Półkownik, a może ktoś to ode mnie zabierze?

http://www.rippingstorm.com/

Vlad Nowajczyk [4]


NIGHTFALL “Vanity”

 

Floga Records

Brzmi jak: Nightfall w powijakach

Fanem greckiej sceny z początku 90s jestem od ponad 30 lat, bowiem nadrabiałem zaległości hurtowo po krótkim etapie zauroczenia madafaka Ameryczką. Nightfall to jedna z tych kapel, które dokonały nagłego zwrotu w kierunku wielkiej, dymiącej kupy, co trudno mi było im wybaczyć. Ich wczesne albumy, z “Lesbian Show” włącznie, wielbię. Ogromnie uradowało mnie więc otrzymanie niniejszej demówki na CD, bowiem mam już komplet ich płyt, które są mi potrzebne.

Demo Greków zawiera kawałki, które rok później trafiły na debiutancki album. Te wersje są bardziej nieokrzesane, surowe, ale styl Nightfall już słychać. Klimatyczne, melodyjne połączenie death, black i doom metalu. Niecałe 20 minut, więc mniej niż 3x pod rząd lecieć nie może.

https://www.facebook.com/nightfallband

Vlad Nowajczyk [9]


czwartek, 19 lutego 2026

AXEL RUDI PELL “ Ghost Town”

 

Steamhammer

Brzmi jak: kontynuacja nowego kierunku

Przed dwoma laty niemiecki wymiatacz zaserwował odświeżenie formuły, którą skutecznie ekspolorował od 1989. Tym razem poszedł jeszcze bardziej w nowym kierunku, zapraszając samego Udo Dirkschneidera jako gościa. Acceptowalnie i gravediggerowo robi się nie tylko w “Breaking Seals”, dużo tu zagrywek ostrzejszych niż uprzednio. Otwierający płytę “Guillotine Walk” to czystej wody hicior! Ocena byłaby wyższa, gdyby nie plastikowa perkusja. Ponownie zgłaszam więc zastrzeżenie. Jeśli Bonny Rondinelli niedomaga, pora znaleźć kogoś młodszego. Zastępowanie żywej gry automatem posysa.

http://www.facebook.com/axelrudipellofficial

Vlad Nowajczyk [8]


TALES OF DESTINY “Ashes Of Destiny”

 

Brzmi jak: heavy/power metal

Kanadyjski metal to fajny metal, wiadomo. Ekipa z Quebecu działa już 31 lat, ale dochrapała się dopiero drugiego albumu. Najwięcej tu starego Blind Guardian, ale jest też Helstar, Iron Maiden, Judas Priest, Helloween i Running Wild. Muzycznie mucha nie siada, zaśpiewane rewelacyjnie i byłyby same ochy i achy gdyby nie forma wydania. Podły, przeskakujący (zbyt lekki!) CDr... Mamy 2026, litości!

https://talesofdestiny.bandcamp.com

Vlad Nowajczyk [7]