Witches Brew
Brzmi jak: heavy metal
Zespół powstał w Berlinie, i jak przystało na kosmopolityczne miasto, charakter ma międzynarodowy. Konkretnie zaś niemiecko-francusko-ukraińsko-ekwadorski. Konglomerat ów zarejestrował demo, którego potencjał odkryła Cheryl z Witches Brew, wypuszczając te cztery kawałki na srebrnym krążku. Czy miała rację? Jeszcze jak!
Oldschoolowy heavy z ostrym, US-powerowym brzmieniem. Fantastyczne wokale, jednoznacznie kojarzące się z Bruce Dickinsonem na solowych płytach. Dopracowane kompozycje, tnące równo z trawą. Wyśmienite solówki. Kilka dość oczywistych tropów stylistycznych, które zupełnie nie przeszkadzają. Zapowiada się kolejna wielka nadzieja.
https://www.facebook.com/bitterprice
Vlad Nowajczyk [8]





