czwartek, 2 sierpnia 2012

ZERO DOWN „Looking to Start A Riot”


DevilDogFace Records
Brzmi jak: klasyczny heavy metal z odrobiną punkowego zadziora
Recenzowałem już ich poprzedni  krążek, teraz mogę przyznać: jestem fanem Zero Down. Jeśli punk to źle zagrany heavy metal, ten kwintet odrobił już lekcje i łoi na poziomie. Niesamowicie chwytliwe kompozycje, doskonałe aranżacje, różnorodne wokalizy. Solóóóóóówki!!! Jeśli okładka kojarzy się mocno z Judasami, to... słusznie.Są też wpływy Accept, Raven i Grave Digger. Wokale kojarzą się z Nihilist (kalifornijskim oczywiście). Najważniejsza jest jednak szczerość i radość z grania. Tego się nie da podrobić, nie w tym gatunku. Powinna się nimi wreszcie zainteresować jakaś wytwórnia, tak fantastyczna muza nie powinna być znana ledwie garstce maniaków. Tylko dlaczego 33 minuty? To zmusza do ciągłego używania „repeat”. Kiedyś się zużyje, kurde.
Więcej na www.myspace.com/zerodownrocks
Vlad Nowajczyk [9]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz