Yonah Records
Brzmi jak: post-Forbidden
Maniacy „Distortion”: tak w skrócie można opisać Face Down
Hero. Niedoceniana płyta Forbidden doczekała się z ich strony absolutnego
oddania. Na swym czwartym już krążku Niemcy wciąż czerpią z niej garściami i
produkują melodyjny, progresywny post-thrash metal. Takie granie wydawało się „następną
wielką rzeczą” około 2005 roku, ale przyszedł nowy thrash i je zmiótł. FDH,
jako jedni z niewielu, wciąż się nie poddają. „Divisions And Hierarchies” jest
albumem solidnym, świetnie zrealizowanym i trzymającym poziom. Brakuje
istotnego elementu. Hiciorów. Najwyraźniej wystrzelali się z nich na
wystrzałowym debiucie. Tym niemniej warto się zapoznać z najnowszym dziełem
FDH, lepsze jest niż ostatni Forbidden. Więcej na www.facedownhero.de
Vlad Nowajczyk [6]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz