poniedziałek, 3 września 2012

PREMATORY „SUICIETY”


Brzmi jak: MegaDeath
Debiutancki album młodych Belgów wchodzi bez popity. I, jak to zazwyczaj w takich przypadkach bywa, już za pierwszym razem odkrywa wszystkie karty. Bardzo sprawny thrash w stylu wczesnego Megadeth, z wieloma wycieczkami w środkowe Death i dwoma zwolnieniogulgotami a’la Obituary. Tylko i aż tyle, wszak to dobry materiał do dalszej obróbki. Jajcarskie teksty, dużo luzu, słychać że mają chłopaki radochę ze swego łojenia. Pora na nowy, dojrzalszy krążek. Więcej na www.myspace.com/prematory
Vlad Nowajczyk [6]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz