poniedziałek, 3 września 2012

STUKA SQUADRON „Tales Of The Ost”


MetalBox
Brzmi jak: brytyjska odpowiedź na Powerwolf
Lubicie Powerwolf? Nie? Zła odpowiedź, frytka do nosa! Spadówa słuchać SunnO)))!
Dla tych zaś, którzy odpowiedzieli prawidłowo, oto zachęta do zapoznania się z Angolami, którzy kryją się pod zbliżonym do niemiecko-rumuńskiej kamandy imedżem. Zbliżonym, ale nie identycznym. Jest wodewil? Jest! Czarny humor? Oczywiście? Patos? Pewnie! Wokalista o potężnym głosie, potrafiący przy tym kombinować? Jak najbardziej! Wampiryczne koncept-albumy? A jakże by inaczej! Stuka Squadron to... lotnicy-wampiry w służbie III Rzeszy na froncie wschodnim. Boki zrywać, wszak zespół puszcza oko do publiczności w każdym niemal numerze. Fani Ssabatona - odmaszerować. 64 minuty mijają błyskawicznie, zaś płyta wcale nie chce opuszczać odtwarzacza. Wpływy Sabbat, Skyclad, Iron Maiden i Judas Priest – to tygrysy lubią najbardziej. Wysokie umiejętności muzyków zawsze są w cenie, tym razem posłużyły (nie)słusznej sprawie. Moc przeokrutna, ani jednego słabego momentu. Więcej na www.stukasquadron.com
Vlad Nowajczyk [9]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz