Lo-Fi Creatures
Brzmi jak: zjarany Danzig
Włoscy jaracze nie pomylili się, łącząc wpływy wczesnego
Danziga i Samhain z Electric Wizard. Ponad godzinna EPka przynosi muzę
zadymioną, pokręconą i za cholerę nie mającą zamiaru wyjść z głowy słuchacza.
Oczywiście pobrzmiewają tu echa Pentagram, Saint Vitus, z królami wolnego
grania Black Sabbath na czele. Niesamowity wokal Doriana Bonesa przywodzi na
myśl szczególnie „Initium” Samhain, ale także i brudniejsze zaśpiewy na
wczesnych krążkach sygnowanych nazwiskiem byłego lidera Misfits. Zaskakująco
dojrzały i udany debiut, zwrócenie uwagi na tą ekipę wybitnie wskazane!
Więcej na www.facebook.com/ferociailluminata
Vlad Nowajczyk [8]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz