Pure Steel Records
Brzmi jak: amerykański power metal
Projekt włoskiego gitarzysty Marco Ruggiero od dekady walczy
o uznanie fanów US poweru. Nie do wiary, minęło już osiem lat od ich debiutu.
Ocenionego pozytywnie, choć z zastrzeżeniami. Choć Ruggiero (aka Mark Ryal)
namieszał w tym czasie sporo, SFA pozostaje pod względem artystycznym w tym
samym punkcie. Nie pomogło zwerbowanie świetnego wokalisty Boba Mitchella
(ex-Attacker) czy namówienie Craiga Wellsa (ex-Metal Church) do współpracy
kompozycyjnej. Wciąż mamy do czynienia z produktem przeciętnym. Obawiam się, iż
przyczyna leży w skali talentu lidera. Fajnie się słucha, ale raz. Kolejne
odsłuchy niczego nie wnoszą.
www.facebook.com/saviorfromanger
Vlad Nowajczyk [6]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz