poniedziałek, 13 marca 2017

BLOODFIELD „Sinners Or Liars”



Brzmi jak: melodyjny thrash
Dawno nie słyszałem wystrzałowej nowości z Włoch, wiedziałem przy tym, że to kwestia czasu… I oto jest. Debiut kapeli z Vicenzy, która pichciła swą muzę przez ładnych parę lat. Nie chwycili za instrumenty wczoraj i to słychać. Nie tylko w świetnych solówkach, przede wszystkim w jakości kompozycji i aranżacji. Pomysłami kipią, więc dziecka w sobie nie zatracili. „Sinners And Liers” to mieszanka wpływów Death Angel, Testament, późnego VoiVod i At The Gates i odrobiny Dismember. Mucha nie siada, bo banią macha!
www.facebook.com/bloodfieldmetal
Vlad Nowajczyk [8]

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza