wtorek, 23 kwietnia 2019

HEADLESS BEAST “Phantom Fury”


Brzmi jak: klasyczny heavy metal
Pod jakim liściem łopianu siedziała ta ekipa z Ulm, nie wiem. Wiem za to, że ich drugi (w 20-letniej działalności) długograj wymiata! “We know how to do it and we do it well” śpiewa na painkillerowskim riffie Juergen Witzler i ma stuprocentową rację. Łącząc wpływy Accept, Judas Priest, Iron Maiden, Saxon, Ozzy Osbourne’a i Rough Silk, panowie łoją hicior za hiciorem. Cała niekrótka płyta składa się z dopracowanych, potężnych heavymetalowych ciosów. Najlepsze z nich, moim skromnym zdaniem, to roughsilkowy “Feed The Beast”, zupełnie nie-ozzowy “Suicide Solution” i tytułowy otwieracz. Więcej takich niespodzianek.
Vlad Nowajczyk [8]

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza