Support Underground
Brzmi jak: jeszcze ambitniejszy crossover/thrash
No dobra, teraz jestem rozłożony na łopatki. Takiego strzału się nie spodziewałem. Bania sama chodzi. Nie zapominając o wcześniejszech (Anthrax, Suicidal Tendencies), trutnowski kwartet głęboko zanurkował w Morze Sargassowe. O co mu chodzi, do diabła? Otóż poplątane riffy a’la VoiVod stanowią na “Digitotality” czynnik dominujący. Najwyraźniej Tomas przypomniał sobie, że grał z E-Force Erica Forresta. Porywający, wgniatający, skręcający trzewia thrash metal, jakiego w 2021 szczególnie dużo trzeba. Pełna dycha i pełne uwielbienie dla płyty bez słabego momentu.
https://www.facebook.com/EXORCIZPHOBIA
Vlad Nowajczyk [10]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz