Brzmi jak: dark/death/power metal
Czegoś takiego się nie spodziewałem po kapeli opisanej na Metal Archives jako power/thrash. Cóż, równie dobrze można by ich nazwać zespołem angielskim. Rezydują bowiem w Brexitlandii, ale w składzie brak Angoli. Jest za to dwóch Łotyszy, Grek i Holender. Ciężko mi zaszufladkować ich muzę, poza szufladką z napisem “CHOLERNIE DOBRE”. Wpływy, jakie wychwyciłem: Samael z ery “Passage”, Nightfall, Rotting Christ, szwedzki melodeath, power/thrash (jako spoiwo). Sekcja często gęsto kojarzy się z Killing Joke. Muza nieprzewidywalna, zarazem piekielnie przebojowa.
https://www.facebook.com/helestios
Vlad Nowajczyk [8.5]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz