The Dead Daisies Pty Ltd / SPV
Brzmi jak: dad rock
Australijsko-amerykański hardrockowy projekt został niedawno zasilony przez Glenna Hughesa. Ten znakomity wokalista zazwyczaj stanowi wartość dodaną. Tym razem tak nie jest. Krążek jest nudny, mulący i wywołuje ziewanie. Dlaczego tak? Zapewne to kwestia kompozycji, z których żadna się szczególnie nie wyróżnia. Wszystkie są... takie sobie. Ot, kilku dziadków zabrało instrumenty weselnym grajkom i postanowiło sobie porzępolić w ogródku. Technicznie – wiadomo, mucha nie siada. Ale już duszy w tym szukać próżno. Brak ognia, brak energii... o tzw. pazurze nie ma mowy. Spory zawód.
https://www.facebook.com/TheDeadDaisies
Vlad Nowajczyk [5]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz