poniedziałek, 28 lutego 2022

IRONTREE “The Faceless”

 

Brzmi jak: gównometal

Uff, dawnom nie recenzował tak potwornie złej płyty. Od okładki poczynając, na muzyce kończąc, kwartet z Wiesloch stworzył gniota idealnego. Miał być heavy/thrash. Nie jest. Zacznijmy od metrum. Wszystko się rozjeżdża, poza blastami, stąd podejrzewam, iż nie pochodzą spod ręki człowieka. Nie przypominam sobie, żeby ktoś zbliżył się poziomem do legendarnego Heavy Water, tymczasem Niemcy przerośli ich! Te chórki i orkiestracje z klawisza Casio, te blekowe patenty z dupy, ten koszmarny wokal! Same numery komponowano chyba na bieżąco i pod wpływem tanich win. Wprost nie do wiary, że gniot tej miary powstał w Niemczech, gdzie heavy metal is the law.

https://www.facebook.com/IRON-TREE-1417516671818070/

Vlad Nowajczyk [2]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz