Brzmi jak: progresywno/filmowy metal
Nie miałem wcześniej do czynienia z tymi Brytolami, którzy okazali się zespołem z dwudziestoletnią historią. “Mondo Fiction” to ich drugi dopiero długograj, w dodatku wydany po 14 latach od debiutu. Mieli panowie sporo czasu na dopracowanie swojej muzy i, przyznaję, czasu tego nie zmarnowali. Wyobraźcie sobie połączenie Faith No More, Satan i Ghost. Grubo? Dołózcie Fantomas z ich “Director’s Cut” i oto komplet inspiracji. Zakręcony, progresywny metal mocno osadzony w heavy. Wtłoczony w tryby ścieżki dźwiękowej do nieistniejącego kryminału z lat 50-tych. Wymaga uwagi, uwagę wynagradza.
https://www.facebook.com/opensightmusic
Vlad Nowajczyk [8]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz