Marquee Records
Brzmi jak: techniczny thrash
Ich najnowsze zdjęcia pochodzą sprzed kilku lat. Nie mają fejsa ani insta. Ich aktywność w sieci jest praktycznie zerowa, a sam zespół założyli dla zabawy. Efektem tej zabawy czterech Kanadyjczyków jest jeden z najlepszych thrashowych krążków ostatnich lat. Powalające połączenie Nasty Savage z Artillery, z posypką z Havoka i Exodusa. Fizyczne wydanie jest zaś efektem kilkumiesięcznych prób skontaktowania się z nimi przez yours truly. O taki thrash walczyłem. Tfu, walczę!
https://slaveagent.bandcamp.com
Vlad Nowajczyk [10]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz