Slowdriver Productions
Brzmi jak: niespodzianka
Miał być psychodeliczny proto-doom i z takim nastawieniem zasiadałem do tej EPki. Już po pierwszym odsłuchu wiedziałem, że wytwórnia Portugalczyków nie popisała się z doborem grupy docelowej. To nie są kolorowe chmurki tylko ciężka depresja, klimaty zupełnie mi nie odpowiadające. W dodatku okraszone dość inwazyjną elektroniką. Skąd więc tak wysoka nota? Pierwsze dwa numery zahaczają bowiem delikatnie o interesujące mnie rejony, w drugim, zdecydowanie najlepszym, robotę robi gwizdany motyw. Nie, nie w stylu “Wind Of Change”. Być może w świecie fanów późnej Katatonii uzna się Gesso za objawienie. Nie ten adres.
https://www.facebook.com/GESSOFICIAL
Vlad Nowajczyk [6]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz