Brzmi jak: metal progresywny niezłej jakości
Nie miałem okazji słuchać debiutu tych Kanadyjczyków, ale ponoć był to tradycyjny power/thrash. Mocno, po siedmiu latach, im się pozmieniało. Najłatwiej będzie podać słyszalne inspiracje: Opeth, Mastodon. Nevermore, Warrel Dane solo i gdzieś w tle Queensryche. Ładnie to wszystko, o dziwo, współgra, ale na stare lata robię się coraz mniej nowoczesny.
https://www.facebook.com/medevilband
Vlad Nowajczyk [7]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz