Inverse Records
Brzmi jak: bombastyczny power metal
Epicki europower nie jest w polskim podziemiu zbyt popularny, eufemistycznie rzecz ujmując. Tymczasem Bartek Mężyński, który w Necrosys i Grób eksploruje zupełnie inne, mroczne dźwięki, postanowił pokazać, że i u nas się da. Nawet jeśli podziemniaki będą mieć używanie, warto było. Projekt Asterise łączy wpływy niemieckich potęg (Avantasia) z patosem rodem z Long Island, NY (Virgin Steele). Tabun zaproszonych gości spisuje się znakomicie. To jest poziom światowy w jakże pojemnym gatunku. Jeśli kiedyś Asterise doczeka się wersji live, z wielką chęcią zobaczę.
https://www.facebook.com/asteriseband
Vlad Nowajczyk [8] i [8]


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz