Inverse Records
Brzmi jak: fiński death metal
Powiedzieć, że nie jestem fanem typowego death metalu to mało powiedzieć. Debiut Funeral Home miał być lekkostrawny, dla takich profanów jak ja, a nie jest. Potrzebowałem kilku odsłuchów, by przedrzeć się przez te rzygi i blasty, które na szczęście nie zdominowały “Your Funeral” całkowicie. Pojawiają się nawet jakieś szczątkowe melodie, choć internet oszukał mnie przymiotnikiem “melodyjny”. Po kilku dodatkowych godzinach odstawiam z ulgą dzieło Finów do kartonu. To z pewnością solidny krążek w swojej klasie. Nawet nie będę pisał, co bym w nim zmienił, bo wyszedłby z tego inny gatunek.
https://www.facebook.com/funeralhomeofficial
Vlad Nowajczyk [7]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz