piątek, 2 stycznia 2026

MÖRKVARG “Blindfold”

 

Brzmi jak: radio friendly thrash

Lata 90 w thrash metalu... No ej, nie wszystko było takie złe. Megadeth zrobił całkiem fajne rzeczy i to właśnie w klimatach “Countdown To Extintion” i nieco późniejszych tkwią korzenie łotewskiej kapeli Mörkvarg. Wokalnie jest tu hetfieldowane, ale niech was to nie zmyli. Drugim zespołem, którego twórczość mocno słychać na “Blindfold” jest bowiem Rage, a nie $elloutica. Bywa naprawdę intrygująco, aczkolwiek młodym Łotyszom nie udaje się utrzymać równego poziomu przez cały album. Tak często bywa na debiutach, ważne że są “momenty”.

Ciekawym patentem jest powierzenie solówek gościom we wszystkich numerach. Większość to reprezentanci sceny lokalnej (m.in. Rebel Riot), ale są też gitarzyści Evil Invaders, Satan’s Fall i Livewire. Robią robotę.

https://www.facebook.com/MorkvargOfficial

Vlad Nowajczyk [7]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz