Steamhammer
Brzmi jak: kontynuacja nowego kierunku
Przed dwoma laty niemiecki wymiatacz zaserwował odświeżenie formuły, którą skutecznie ekspolorował od 1989. Tym razem poszedł jeszcze bardziej w nowym kierunku, zapraszając samego Udo Dirkschneidera jako gościa. Acceptowalnie i gravediggerowo robi się nie tylko w “Breaking Seals”, dużo tu zagrywek ostrzejszych niż uprzednio. Otwierający płytę “Guillotine Walk” to czystej wody hicior! Ocena byłaby wyższa, gdyby nie plastikowa perkusja. Ponownie zgłaszam więc zastrzeżenie. Jeśli Bonny Rondinelli niedomaga, pora znaleźć kogoś młodszego. Zastępowanie żywej gry automatem posysa.
http://www.facebook.com/axelrudipellofficial
Vlad Nowajczyk [8]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz