Steamhammer
Brzmi jak: Prong na żywo, ale gdzie publika?
W ubiegłym roku nowojorczycy nawiedzili Europę, świętując 30-lecie ich przełomowej płyty “Cleansing”. Nie dziwota zatem, że prawie całą setlistę niniejszej koncertówki stanowią numery z tego krążka. Muza to prosta jak konstrukcja cepa, zagrana więc oczywiście idealnie w punkt, odśpiewana także po kozacku. Tommy Victor to wszak uznana firma także poza macierzystą formacją. Brakuje trochę numerów z wczesnych, mniej wygładzonych, wydawnictwa, ale rocznica jest rocznicą. Czego stanowczo jest za mało? Odgłosów publiczności. Wbrew tytułowi, muza brzmi sterylnie, prosto z konsolety. Nie potrafię wystawić oceny, bowiek w kategorii “płyta koncertowa” właśnie energia fanów ma wielkie znaczenie.
https://www.facebook.com/prongmusic
Vlad Nowajczyk [-]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz