Brzmi jak: thrash/death metal
Chyba coś ostatnio jest dodawane do wody w Rzeszowie. Najpierw potężne Monstrum, teraz debiutująca Aborcja... Polskojęzyczny metal nie musi być Kabanosem, ha! Chłopcy-wieszakowcy (zajebiste logo!) zawarli dziewięć szybkich ciosów w 34 minutach i nie ma tu nic niepotrzebnego. Sampelek z “Longlegs” przypomina, jaki to fajny film. Ale do rzeczy. Jest to oldschoolowy thrash/death. Głównie thrash: Slayer, Sepultura, Exodus. Okazjonalne blasty, wokalnie kotek odkopał prezent. Teksty obrazoburcze, na pełnym wkurwie, a rozwrzeszczana maniera idealnie akcentuje ich treść.
Płyta solidnie wydana, wytłoczona jak trza, co nie jest w Polsce standardem. Oj, będzie z nich pociecha. I już widzę, że na północ wyruszają. Powodzenia!
https://www.facebook.com/aborcja.band/
Vlad Nowajczyk [8]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz