niedziela, 12 kwietnia 2026

KINGSMASH “The Heart Remains At Home”

 

Fetzner Death Records

Brzmi jak: hard’n’heavy

Niewiele ponad rok po zaskakującej EPce, niemiecki kwartet powraca z pełniakiem. Już bez zaskoczenia. Spodziewałem się przebojowej muzy na styku heacy metalu i hardrocka, dokładnie to otrzymałem. Do wpływów z małej płytki dołączył wczesny Manowar, albowiem momentami robi się epicko. Znakomita produkcja, album brzmi żywo i świeżo. Mankamenty? Okładka ze Skynetu. Hatfu, minus dwa punkty dla St.Blasien.

https://www.kingsmash.info/

Vlad Nowajczyk [8]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz