Sick Taste Records
Brzmi jak: thrash/groove metal
Debiutancki album kwartetu z Gelsenkirchen przynosi dość typowy thrash/groove. Wkurwiony po nowojorsku wokal, dość jednostajny niestety. Pojawiają się akcenty melodeathowe a także nowotestamentowe. Brzmienie potężne, to duży atut. Słucha się nieźle, ale całość jakoś się zlewa ze sobą i nie woła “włącz ponownie”. Poczekamy, zobaczymy, bo ostatnio dołączył do nich ex-basista Kreatora.
http://www.facebook.com/smorrah
Vlad Nowajczyk [7]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz