Wormholedeath
Brzmi jak: Nevermore w domu
- Tato, jedźmy na Nevermore!
- Mamy Nevermore w domu.
- Nevermore w domu = Wind Down
W zasadzie w tym miejscu mógłbym zakończyć recenzję, ale nie będę taki. Parę lat temu przesłuchałem EP Krośnian i czegoś mi w ich muzie brakowało. Teraz już wiem, brakowało wokalisty Tomka Wiśniewskiego (ex-Kruk), który znakomicie wciela się w rolę Warrela Dane. Instrumentaliści też odrobili lekcje, często gęsto stosując dokładnie te same techniki gry, co mistrzowie z Seattle. Co zaś z tego wychodzi? Muza fajna, której słucha się z zainteresowaniem, ale bez zachwytu. Brakuje błysku kompozycyjnego, żaden z tych dziesięciu numerów nie posiada porywającej linii melodycznej. Spędziłem z tym krążkiem cały wieczór. Nie zmęczył mnie, tu naprawdę jest pograne i pośpiewane. Ale i nie porwał, nie wzbudził emocji. A że Nevermore emocjami mogłoby obdzielić pół sceny, ocena jest taka, a nie inna. Liczę na poprawę.
https://www.facebook.com/thetragon
Vlad Nowajczyk [6]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz