Brzmi jak: LA Thrash
Pod jakim kamieniem siedzieli przez lata, tego nie wiem. Ale wyleźli, głównie za sprawą angażu gitarzysty Allana w potężnym Hirax. Mamy tu do czynienia ze świetnie skomponowanym LA thrashem aka NWOTM. Tak, z tą nową falą, z której jakże niewiele po latach zostało. Dużo Kreatora z okolic “Coma Of Souls” albo Carcass z “Heartwork”, łech łech. Trochę Sepultury i wczesnej Metalliki. Dobrze wymieszane i jest. Debiut wyśmienity, szkoda tylko, że na CDr.
https://www.facebook.com/Anathemma0816
Vlad Nowajczyk [9]
%20copy%20(1).jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz