Steel Shark Records
Brzmi jak: heavy metal jak się patrzy
Kanadyjscy heavymetalowcy atakują po raz szósty. Zdecydowanie dociążywszy muzę, daleko odeszli od europoweru, będącego u nich chorobą wieku dziecięcego. Zwyżkę formy sygnalizowali już na “The Blood Of Creation”, po czterech latach zaprezentowali się jeszcze lepiej. Zapamiętywalne kawałki to podstawa i tu takie są. Więcej Judasów niż Maidenów, co przełożyło się na jakość. Słychać, że Iron Kingdom mają ucho na współczesną scenę, nie tylko stricte heavymetalową. Kłanianiu się Hallas można bowiem jedynie przyklasnąć.
Głos Chrisa Ostermana wyraźnie dojrzał, kolejny dobry prognostyk. Europa czeka, bo tu jest miejsce na taką muzykę.
https://www.facebook.com/ironkingdom.official
Vlad Nowajczyk [9.5]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz