Ossuary Records
Brzmi jak: błyskotliwy hard’n’heavy
Przyznam, że nie miałem wcześniej świadomości istnienia Wizzmakin i po pierwszym singlu nadrobiłem ich EP z 2023. “The Powerhouse Act” to jednak nieco inne granie, mniej 70s a więcej 80s. Spory udział w tej przemianie ma nowy wokalista Lukasz Brodacki, którego głos i maniera są zupełnie inne niż te u poprzednika – gitarzysty. Muzę na debiutanckim krążku odbieram jako błyskotliwą miksturę Deep Purple i Whitesnake. Oczywiście nie jest to kwestia wyłącznie wokali, doskonałą robotę robią instrumentaliści. Zaskakująca dojrzałość u tak młodych ludzi! W Polsce “prawdziwi metalowcy” skrzywią się z niesmakiem, bo melodie, bo bez gruzu, ale węszę sukces na Zachodzie, na takie strzały jest zapotrzebowanie na każdym zdrowym rynku muzycznym.
https://www.facebook.com/Wizzmakin
Vlad Nowajczyk [9]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz