Brzmi jak: heavy/thrash metal
Przez kilka ładnych dni nie mogłem uwolnić się od tej EPki.
Taki heavy/thrash bardzo lubię i choć Francuzi mają jeszcze nad czym pracować,
ich muza już na debiutanckiej płytce jest solidna. Ot, wypadkowa Ajronów z „Brave
New World” i środkowego okresu działalności Flotsam And Jetsam. Wyśmienity
warsztat grajków, riffy i sola doprawdy miodne. Oczywiście wokalista Damien nie
ma jeszcze klasy Erica A.K., ale bardzo się stara. Momentami aż za bardzo, w
wysokich rejestrach nie daje rady. Dajmy mu więc nieco czasu. Ta kapela zapewne
nie podbije scen światowych, ale miło stwierdzić, że nie wszyscy Żabojadowie plączą
się w siakiej pseudoawangardzie bądź innej Gojirze. Więcej na
www.myspace.com/klootzakheavy
Vlad Nowajczyk [6]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz