wtorek, 31 lipca 2012

BOTHERS „No Way Out”


EBM Records
Brzmi jak: post-testamentowy thrash
Jeszcze dekadę temu takie granie wydawało się jedyną przyszłością thrash metalu. Wpływy Testamentu z „Low” i „The Gathering”, dużo Pantery aż do „The Great Southern Trendkill”, odrobina OverKilla z okolic „From The Underground And Below”. Wszystko zgrabnie wymieszane, doskonałe brzmienie i wyraźny luz. A jednak po trzech latach od wyjścia pierwszej wersji „No Way Out” wydaje się być płytą z innej epoki. Najwyraźniej młodzież napiera na tyle ostro, że tak się już po prostu nie gra. Tej muzy nie dało się już w żaden sposób rozwinąć, sami twórcy „post-thrashu” wyżyłowali podgatunek do końca. Bothers zdołali sklecić bardzo udaną hybrydę, lecz zabrakło miejsca na jakiekolwiek własne patenty. O tym, że sam zespół dobrze już o tym wie, przekonacie się słuchając ich nowego dema. Rozwinęli się, żeby nie było! Więcej na www.bothersband.com
Vlad Nowajczyk [6.5]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz