Black Flame Productions
Brzmi jak: szybki, ostry thrash
Wydawać by się mogło, że nowa fala brytyjskiego thrashu
traci impet, ale oto nadchodzi Rager. Czterech Angoli i jeden Polak łoją muzę
datowaną na circa 1985, oczywiście z „dzisiejszą” techniką i produkcją. Ot, „Terrible
Certainty” spotyka „Hell Awaits”. Mocarne riffy, rewelacyjny wokal (młody Araya
+ Kurt Brecht + Tony Foresta), duży potencjał! Solówki pozostawiają nieco do
życzenia, lecz ogólne wrażenie jak najbardziej pozytywne. Uff, czekam na
kolejne, równie dobre płyty z Wysp. Więcej na www.myspace.com/ragermetal
Vlad Nowajczyk [7]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz