niedziela, 30 września 2012

AXEGRESSOR „Next”


Dethrone Records
Brzmi jak: germański thrash w pigułce
Same hiciory! Fiński kwartet zdołał skomasować w 34 minutach wpływy niemieckiej czołówki thrashu z najlepszych ich lat. Mamy tu więc Sodom 87-89 i 2001-2012, Kreator 86-90 oraz Destruction 88-90 i po 1999. Ani jednego zbędnego dźwięku, obecne pitolące dokonania Mille i spółki bledną przy „dwójce” Axegressor. Fenomenalne riffy („Apocalyptician”!!!), wściekły wokal z melodyjnymi wstawkami, zwarte solówki, znakomita praca sekcji. Płyta, która wyraźnie nie chce opuszczać odtwarzacza. Dla tych Finów powrót thrashu trwa od 25 lat, więc można się spodziewać kolejnych ciekawych wydawnictw. Thrash till death!!! Więcej na www.facebook.com/axegressor
Vlad Nowajczyk [7.5]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz