Brzmi jak: nie chcemy być Arch Enemy, ale tak nam wyszło
Filipiński duet użył na swym debiucie plastikowego
perkusisty, bo żywego w okolicy nie mieli. Zaprogramowali go na tyle dobrze, że
nie boli w uszy. Osiem numerów tworzących „Human Incapacity” wchodzi gładko.
Tak to bywa z klonami Arch Enemy. Niezamierzonymi tym razem, ponoć inspiracją
były nowe albumy Kreatora. Kółko się zamyka, wąż zjada swój ogon. Oby ci dwaj
nieźli gitarzyści dobrali sobie kompetentną sekcję i posłuchali czegoś
starszego, bo samym potencjałem świata nie zawojują... Więcej na
www.myspace.com/demorganph
Vlad Nowajczyk [5]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz