EBM Records
Brzmi jak: coverband Hellhammer
Brazylijskie trio postanowiło nagrać płytę w hołdzie
Bathory, ale wyszło im trochę krzywo. Cały krążek brzmi jak zaginione nagrania
Hellhammer. Tylko i aż tyle. Ani odrobiny inwencji własnej, ale fani wczesnego
wcielenia genialnych Szwajcarów będą wpiekłowzięci. Album oryginalnie wyszedł w
2007, niniejsza re-edycja zaopatrzona jest w trzy bonusy. Czy różnią się czymś
od reszty? Garaż był gorzej wytłumiony. Więcej na www.myspace.com/hellkommander
Vlad Nowajczyk [4]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz