środa, 3 października 2012

KNIGHT FURY „Time To Rock”


Brzmi jak: tło do solowych popisów Chrisa Sandersa
Doskonali muzycy (m.in. David Ellefson) grają tu radiowy hard rock z lat 80-tych. W najcięższych momentach muza Knight Fury przypomina... HammerFall. Przyjemne nawet dla mało wprawionego ucha melodie, średnie tempa, wyśmienita produkcja. Jednym uchem wpada, drugim wypada. Solówki Chrisa Sandersa (ex-Lizzy Borden), choć technicznie świetne, jakoś nie porywają i nie wzywają do ponownego włączenia płyty. Płyty, zamiast której Sanders powinien chyba był zarejstrować instruktażowe DVD dla młodych kandydatów na shredderów. Cholera, w obecnym Bon Jovi jest więcej czadu. Więcej na www.knightfury.com
Vlad Nowajczyk [5]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz