Metal Scrap Records
Brzmi jak: ukraiński Sadus
Kwintet z Sewerodoniecka, choć wybitnie nietwarzowy, okazuje
się muzycznie bardzo interesujący. Wyglądając jak kapela crossover, dopasowali
się wokalnie do imedżu. Instrumentalnie zaś mamy tu do czynienia z istną
perełką technicznego łamania gryfów. „Środkowe” Death, Sadus, wczesny Atheist,
Evil Dead, Coroner – oto wpływy Ukraińców, ze wskazaniem na ekipę DiGiorgio
(ach ten basik!). Kompozycjom brakuje rozpoznawalności, ale to jedyny zarzut, jaki
można Karma Rage postawić. Z takim warsztatem i pomysłami powinni to nadrobić
całkiem szybko. Więcej na www.myspace.com/karmarage
Vlad Nowajczyk [7]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz