czwartek, 28 listopada 2013

KARMA RAGE „soCiym”

Metal Scrap Records
Brzmi jak: ukraiński Sadus
Kwintet z Sewerodoniecka, choć wybitnie nietwarzowy, okazuje się muzycznie bardzo interesujący. Wyglądając jak kapela crossover, dopasowali się wokalnie do imedżu. Instrumentalnie zaś mamy tu do czynienia z istną perełką technicznego łamania gryfów. „Środkowe” Death, Sadus, wczesny Atheist, Evil Dead, Coroner – oto wpływy Ukraińców, ze wskazaniem na ekipę DiGiorgio (ach ten basik!). Kompozycjom brakuje rozpoznawalności, ale to jedyny zarzut, jaki można Karma Rage postawić. Z takim warsztatem i pomysłami powinni to nadrobić całkiem szybko. Więcej na www.myspace.com/karmarage

Vlad Nowajczyk [7]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz