czwartek, 5 grudnia 2013

GREAT AWAKENING „3 Of A Kind”

Iron Shield Records
Brzmi jak: Wielkie Rozczarowanie
Wyobraźcie sobie Megadeth bez jaj... stop. Macie przecież „Super Collider”. Przypomnijcie sobie zatem debiut Black Tide. Równie bezpłciowe, wygładzone i upopowione są trzy najnowsze numery kwartetu z Florydy, nagrane w 2011 roku. Kolejne trzy powstały w 2009 i są nieco lepsze, choć automat perkusyjny nie pomaga w ich odbiorze. Wreszcie materiał najstarszy, pochodzące z 2008 roku demo „Thrash Till You Die”. Właśnie wtedy poznałem tę kapelę i ich muza powaliła mnie na łopatki. Rewelacyjny, młodzieńczy power/thrash, jakby połączenie Megadeth’92 z Metalliką’82. Jedynym, choć istotnym mankamentem było zastosowanie (tak tak...) automatycznej perki, co dyskwalifikowało Great Awakening w staraniach o uwagę europejskich słuchaczy. Wystarczyło poprawić ten jeden, jedyny element i mielibyśmy dziś prawdziwą gwiazdę. Niestety, amerykańscy menedżerowie wiedzą lepiej i dziś o florydyjczykach (określających się jako zespół hard rock/metal) mało kto wie.  Może to i lepiej, zważywszy dewolucję ich muzy... Wielkie Rozczarowanie! Więcej na www.facebook.com/greatawakeningfl

Vlad Nowajczyk [4.5]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz